Z wielkim trudem udało mi się dokończyć pracę nad tym kompletem.
Szkicowanie, nakładanie reliefu, bejcowanie, malowanie, szlifowanie, malowanie, przecieranie, malowanie...
No cóż będę tłumaczyć - każda decupażystka wie ile to pracy A motyw?
Z niewiadomych względów fleur-de-lis darzę sentymentem ...
Marzenia o wiośnie się ziściły. Całą sobotę i niedzielę spędziłam na działce kopiąc i przygotowując - ręce mi odpadają - ale było warto bo wszystko czeka już na nasionka :) a pączki czekają na słońce. Moje białe krokusy pięknie kwitną, róże nie ucierpiały, borówki też śliczne, trawy przycięte a bluszcz... czekam aż wreszcie zacznie się naprawdę wić bo od kilku lat o niego dbam i nic - constans...
Dlatego też na wyzwanie Craft Artwork: Altered Art z kwiatami -wybrałam motyw wijącej się roślinki :)